| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Spis moli
RSS
sobota, 26 listopada 2011
Przeprowadzka
Wynoszę się na Blogera.
Od dziś możecie do mnie zaglądać o TU
20:30, anetan5
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Zbyt dumna, zbyt krucha A. Singnorini

Jak nie lubiłam Callas, tak dalej nie lubię ale książka fajna. Dla wszystkich nie tylko dla tych, co znają się na operze. O operze tu nic w zasadzie nie ma. Można za to spojrzeć na Callas jak na człowieka i nawet jej współczuć. A szczególnie polecam wszystkim fragment na temat jajeczek tasiemca ale po one jej były to już trzeba sobie przeczytać.
środa, 10 sierpnia 2011
Syrenka Lackberg

Lackberg, Camilla Syrenka -  Sklep Internetowy Muzyka, Filmy, Książki, Gry i znacznie więcej

Podobała mi się historia. Mam nadzieję, że autorka nas zaskoczy i te dwie kobiety w samochodzie to takie dwie przypadkowe kobiety.
Lubię czytać te fragmenty, które dzieją się dawniej. Jak są fajne, to czasem przeskakuję do następnego. Błąd to pewnie .....
Syrenka jest ciekawą opowieścią, choć już od "rozpuszczalnika w piwnicy" wiadomo, kto jest mordercą.
Ale i tak gorąco polecam i czekam na "Latarnika"

Ocena 7/10

Tagi: kryminał lac
19:33, anetan5
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 30 czerwca 2011
Gosposia prawie do wszystkiego Monika Szwaja

Gosposia prawie do wszystkiego



Po 60 stronach zaprzestałam czytania. Nie pamiętam kiedy czytałam książkę napisaną takim koszmarnym językiem. Może to chwyt literacki? a ja w ocenie się mylę ale nie będę sprawdzać. Wyraz "ugrobił" zniechęcił mnie ostatecznie do tej lektury
czwartek, 02 czerwca 2011
Arytmia uczuć
Arytmia Uczuć  - Wiśniewski Janusz L., Wellman Dorota


Podobał mi się ten wywiad. Spotkanie autora i dziennikarza. Książka daje do myślenia a jednocześnie daj spojrzenie na życie autora "Samotności w sieci" , książka tez trochę przygnębia. Zmusza do tego, żeby spojrzeć na swój związek a to już nie są przelewki. Polecam serdecznie jak i każdą książkę  Janusza L. Wiśniewskiego. ( choć tylko  trzy przeczytałam).
Pozdrawiam tez tu panią Dorotę Wellman- świetnego towarzysza do rozmowy.
Teraz kolej na Bikini- zobaczymy co to będzie.

Ocena 9/10
środa, 13 kwietnia 2011
Niemiecki Bękart Camila Läckberg
Niemiecki bękart - Camilla Läckberg



Kolejna książka tej samej autorki.  Dobra, wciągająca historia ale znowu przewidywalna jak diabli.
Ciekawie przedstawioan Szwecja podczas II wojny. Nigdy nie słyszałam wcześniej o akcji Białe autobusy.  Czytałam ją długo, bo nie mam czasu z uwagi na 6 tygodniowa Olę ale trzeba przyznać, że lektura wciąga. I Melberg ( jeśli dobrze piszę nazwisko) pozytywnie w tej części zaskakuje. 
W sumie polecam

Ocena 7/10


15:58, anetan5
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Warto karmic piersią Magdalena Nehring-Gugulska
Z uwagi na to, że jest to moje obecnie główne zajęcie i zachęcona przez koleżankę, zamiast rzucić karmienie przeczytam i karmię wiec się dzielę. Nacisk na karmienie piersią jest duży, to prawie tak jakby się nie karmiło dziecka skoro pokarm ma być butelkowy. Niekarmienie to porażka - w oczach świata. Dobra matka- Karmiąca matka. Tak więc zindoktrynowana po poprzedniej porażce teraz staram się i jest ok.
Warto karmić piersią
Wydawca: Intertom
Cena: 16,50zł
Warto karmić piersią
Autor: Magdalena Nehring-Gugulska
ISBN: 83-912311-2-7
Wymiary: 205 x 145 mm
Liczba stron: 126
Oprawa: miękka


Drugie, poszerzone wydanie praktycznego poradnika, który zdobył już uznanie czytelników. Autorka - Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny i sekretarz Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią - pisze, jak radzić sobie w różnych trudnych sytuacjach, które można napotkać w trakcie karmienia.

Od autorki:

Pierwszą wersję książki Warto karmić piersią napisałam w 1994 roku, gdy spodziewałam się drugiego dziecka. Mając doświadczenie z pracy w Poradni Laktacyjnej w Szpitalu Św. oraz niezwykle trudne doświadczenia w karmieniu pierwszej mojej córeczki, postanowiłam pomóc młodym mamom. Wszystkie historie moich pacjentek przeżywałam wraz z nimi. Cieszyłam się z sukcesów, martwiłam porażkami. Wiedziałam wtedy jedno - karmienie dziecka, to pewien trud, porównywalny do górskiej wspinaczki: męczysz się, nie widzisz końca, czasem nie wiesz, po co to wszystko. A potem jest ta cudowna satysfakcja - wykarmiłam!!! I oczy!!! Oczy maluchów ssących pierś wpatrzone w twarz mamy. To jest coś niepowtarzalnego. Jak widok z górskiego szczytu.

W roku 1996 zdałam międzynarodowy egzamin i uzyskałam jako pierwsza w Polsce, tytuł Międzynarodowego Konsultanta Laktacyjnego (IBCLC). Zaangażowałam się w pracę Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią. Pracowałam na rzecz wdrażania programu Szpital Przyjazny Dziecku oraz upowszechniania poradnictwa laktacyjnego. Zorganizowałam wraz z gronem bliskich współpracowników profesjonalne szkolenia dla przyszłych konsultantów i doprowadziłam do zorganizowania pierwszego w Polsce egzaminu dla konsultantów po polsku. Dzięki tej ogromnej pracy, której nie przerywałam mimo pojawienia się na świecie jeszcze dwójki dzieci, liczba konsultantów z międzynarodowym certyfikatem wzrosła do 70. Co roku organizowałam obchody Światowego Tygodnia Promocji Karmienia Piersią, w roku 2000 - z moją 6-tygodniową córeczką "na ręku".

Kolejne, trzecie wydanie książki poszerzyłam i uaktualniłam. Moje doświadczenie własne było już teraz bardzo szerokie. Każde z moich dzieci było inne, każde miało inny problem. Na własnej skórze przeszłam i problem alergii i kryzysu laktacyjnego i zapalenia piersi, a nawet odmowy ssania.

Teraz po wielu latach praktyki i kontaktach z moimi kursantami wiem, że najważniejsza dla udanego karmienia jest motywacja, wiara w siebie, a w kłopotach - odpowiednie wsparcie. Bez tego ostatniego cały wysiłek może lec w gruzy. Jedno niewłaściwe zdanie wypowiedziane przez nierozważnego lekarza może zniweczyć wielomiesięczny trud wielu osób. Mama we wczesnym okresie laktacji jest tak bardzo wrażliwa, często tak pogubiona, popada ze skrajności w skrajność. Przydaje się wtedy dobra książka pod ręką. Nieoceniony jest mąż, który staje się kreatorem wydarzeń. To on z męską precyzją i dystansem potrafi trzeźwo oceniać sytuację. Ale mama potrzebuje wtedy życzliwej osoby, z wiedzą i doświadczeniem, która ją poprowadzi - doradczyni czy konsultantka laktacyjna. I takiego właśnie wsparcia szukajcie moje Panie!


13:24, anetan5
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 marca 2011
Kramer kontra Kramer
Kramer kontra Kramer


Ocena 9/10
Dobry kawałek literatury. Czytałam trochę pod zawodowym kontem, bo niestety stykam się z takimi sprawami.
Książka wciąga. Najpierw rozumie się matkę, która dusi się w świecie dziecka, pieluch i domu i chce do dorosłych ludzi a potem ojca, który kocha tak dziecko, że aż boli.
Przeczytałam tę książkę w tydzień, choć twe 220 stron to powinien być jedne wieczór. Usprawiedliwię się tym, ze czytałam  karmiąc moje trzy tygodniowe dziecko piersią.
Od dziś niestety będę czytać tylko książki lekkie, nie gatunkowo ale formatowo. Tak też wpadła mi w ręce ta książka i naprawdę z czystym sumieniem mogę ja polecić zwłaszcza rodzicom.....
Krótko treść:
Żona porzuca męża i 3 letniego synka. Facet sam wychowuje dziecko i walczy z utrata pracy, z brakiem kobiety, po prostu z życiem. Może trochę jest za bardzo nastawiony na pieniądze  ale musi przecież zapłacić czynsz, dać dziecku jeść  itp. Po d2wóch latach kobieta wraca i żąda pełni praw rodzicielskich. Sprawa ląduje w sądzie......




17:37, anetan5
Link Dodaj komentarz »
sobota, 19 marca 2011
Domowy poradnik umierania Debra Adelaide
Chyba się dałam znowu nabrać.
Rozczarowała mnie ta książka. A scena w której główna bohaterka przygotowała kaszankę z własną krwią dla męża i córek, żeby mogli zjeść jej część - była makabryczna.
I omal nie skończyłam  w tym momencie czytać. Dotarłam jednak do końca. Ciężko, bo ciężko. Zainteresowanym napisze tylko, że kazankę wyrzuciła. I tyle dobrego. Lektura nie natchnęła mnie do zrobienia żadnej listy, czy uporządkowania życia. Raczej do tego by z większym rozeznaniem dobierać książki, bo szkoda czasu....

Ocena 2/10

niedziela, 06 lutego 2011
Spalony tost Teri Hatcher
Spalony tost... czyli życiowa filozofia Teri


Nie umawiajcie się na randki z ćpającymi milionerami". I te tosty, co to nie powinno się zdrapywać spalonych...
Nacięłam się a to tylko dlatego, że lubię "Gotowe na wszystko".
Nie powinno się czytać książek aktorów dlatego, że lubi się ich filmowe kreacje.
Ocena 2/10


09:38, anetan5
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5